Księże Pawle,
cztery lata… Niby tylko kilka słów, a przecież kryją w sobie tak wiele wspomnień, spotkań, rozmów, uśmiechów, modlitwy i chwil, które na zawsze pozostaną w naszej pamięci.
Dziś, kiedy przychodzi nam powiedzieć „do widzenia”, trudno uwierzyć, że kończy się pewien rozdział w historii naszej parafii. Przez te cztery lata stał się Ksiądz częścią naszej gniewczyńskiej wspólnoty — taką częścią, której nie da się po prostu zastąpić.
Zapamiętamy Księdza jako kapłana sympatycznego, serdecznego i zawsze gotowego być blisko ludzi. I oczywiście… jako człowieka z tym swoim wyjątkowym, czasem bardzo specyficznym poczuciem humoru, które nie zawsze zapowiadało się na żart, ale bardzo często kończyło się uśmiechem. 😊
Zostawia Ksiądz po sobie jednak coś znacznie więcej niż wspomnienia.
Zostawia Ksiądz kapliczkę — piękny, namacalny znak swojej obecności pośród nas. Miejsce, które będzie przypominało, że był tutaj kapłan, który chciał coś po sobie zostawić. I wierzymy, że jeszcze długo po naszym dzisiejszym pożegnaniu będą tam ludzie zatrzymywać się na chwilę modlitwy, zawierzenia i ciszy.
Ale najważniejsze jest to, czego nie da się zobaczyć ani dotknąć.
Zostawia Ksiądz w sercach ludzi dobro, wspomnienia, słowa, gesty i chwile, które miały znaczenie. Być może nie zawsze Ksiądz wiedział, jak bardzo czyjaś rozmowa, uśmiech, żart czy zwykła obecność były komuś potrzebne. Tak właśnie działa kapłaństwo — czasem jedno zdanie zostaje z człowiekiem na lata.
Dziękujemy Księdzu za te cztery lata.
Za każdą Mszę Świętą, kazanie, spowiedź, rozmowę, modlitwę i spotkanie.
Za czas poświęcony naszej parafii i ludziom.
Za wszystkie chwile radości i te, w których po prostu można było na Księdza liczyć.
Dziękujemy również za to, że pokazał nam Ksiądz, że kapłan może być blisko ludzi — z uśmiechem, dystansem, poczuciem humoru, ale przede wszystkim z sercem oddanym Bogu.
Dziś Bóg posyła Księdza dalej. Do nowej parafii, do nowych ludzi, nowych historii i nowych zadań.
I choć będzie nam Księdza brakowało, chcemy zamiast smutnego „żegnaj” powiedzieć:
„Dziękujemy, Księże Pawle. Dobrze, że był Ksiądz z nami.”
Niech Pan Bóg prowadzi Księdza dalej, daje siłę, radość i cierpliwość, a Matka Boża niech zawsze otacza Księdza swoją opieką.
A kiedy kiedyś Ksiądz zatęskni za Gniewczyną, za tymi ludźmi, za naszym kościołem i za swoim specyficznym poczuciem humoru, proszę pamiętać, że tutaj zawsze będzie kawałek miejsca, które będzie Księdza pamiętać.
Bo niektóre osoby pojawiają się w naszym życiu tylko na pewien czas, ale zostają w naszej historii na zawsze.
Dziękujemy za te cztery lata.
Za Księdza obecność.
Za Księdza serce.
Za wszystkie wspomnienia.
I przede wszystkim — niech Pan Bóg wynagrodzi Księdzu każde dobro, które zostawił Ksiądz w naszej parafii.
Szczęść Boże, Księże Pawle!
Do zobaczenia — nie mówimy „żegnaj”. ❤️






























